Kastracja i sterylizacja
Kastracja
Wcześniej czy później każdy posiadacz kota staje przed dylematem: wykastrować kota czy nie? Właściwie nie ma się nad czym długo zastanawiać, gdyż żyjących na swobodzie, zdziczałych kotów jest już dość. a każdy z nas wie, jakie nędzne życie prowadzą, W przypadku kotów żyjących w mieszkaniu wyjście jest też praktycznie jedno, chyba że ktoś świadomie kupił sobie zwierzę przeznaczone do dalszej hodowli. Naturalnym zachowaniem niekastrowanego kocura jest zaznaczanie swojego terytorium śmierdzącym moczem - i to właśnie wcześniej czy później skłania nawet najzagorzalszych przeciwników kastracji do odwiedzenia wete rynarza. Trzymanie nieka strowanego kocura w miesz kaniu jest czymś nie do zniesienia, nie tylko dla nasze go nosa.Na temat najwłaściwszego terminu kastracji zdania specjalistów są podzielone. Moje własne zalecenie brzmi następująco: zabieg ten należy wykonać wówczas, kiedy zauważy się, że mocz kocura w jego toalecie zaczyna silnie śmierdzieć lub też od czasu do czasu upuszcza on parę kropli w różnych miejscach poza kuwetą. W zależności od rasy może to nastąpić w wieku 6 miesięcy lub nawet dopiero 2 lat. Nie należy wówczas zbytnio z tym zwlekać, gdyż zachowanie to może się kocurowi utrwalić i również po kastracji będzie znaczył teren. Wiosną, latem i wczesną jesienią u niekastrowanej kotki, jeśli nie została pokryta, ruja może występować co mniej więcej 14 dni. Staje się wówczas niespokojna, raz miauczy więcej, a raz mniej (jest to zależne również od rasy} i tarza się po podłodze. Stan ten trwa około tygodnia i dla posiadacza kotki jest ciężką próbą cierpliwości. Najlepszym momentem do jej kastracji byłby okres po pierwszej rui, lecz należy uważać, żeby w tym okresie w jej pobliżu nie znajdował się żaden kocur, nawet jej rodzony brat! Ponieważ u obu pici kastracja polega na usunięciu narządów płciowych, zanika u nich zachowanie seksualne, tzn. spryskiwanie terenu moczem przez kocury i ruja u kotek.
RADA
Nie jest prawdą, że u kastrowanych kotów zmienia się charakter oraz że stają się tłuste i leniwe. Kochany kot będzie zawsze chętny do zabawy i przymilny. Nadwaga spowodowana jest nadmiarem pokarmu i niedostateczną ilością ruchu, a za to jest już odpowiedzialny człowiek.
Sterylizacja
Sterylizacja polega na tym, że u kocura przecina się nasieniowody, a u kotki - jajowody Nie zmienia to jednak nieprzyjemnych objawów ich zachowania seksualnego. Kocur nadal będzie znaczył mieszkanie śmierdzącym moczem, a kotka przeraźliwie miaucząc - szukała kocura. Stąd też w przypadku kotów trzymanych w mieszkaniu stanowczo doradza się kastrację.
Stary kot
Koty trzymane w mieszkaniu mają największe szanse osiągnięcia sędziwego wieku. Wiąże się z tym jednak również szereg problemów natury medycznej występujących u kotów starszych, jak guzy, zaparcia lub dolegliwości nerek. Stąd też regularne badania weterynaryjne są dla nich szczególnie ważne. Mogłoby się wydawać, że starość niesie z sobą dla kotów spore ryzyko. Trzeba się z tym niestety pogodzić i po prostu cieszyć się, że to właśnie nasz kot dożył późnego wieku, Większość starych kotów wyszukuje sobie ciepłe miejsca i sypia dłużej; ciągle jeszcze są one jednak chętne do zabawy, choć może nie tak szalonej i niezmordowanej jak w czasach młodości. Przy zdrowym trybie życia koty dożywają dwunastu, siedemnastu, a nawet ponad dwudziestu lat.
Uśpienie
Kiedyś niemal każdy posiadacz kota stanie przed dylematem dotyczącym uśpienia swojego ulubieńca. Jest to jedna 2 najbardziej bolesnych decyzji, jakie musi podjąć miłośnik zwierząt. Im dłużej człowiek żyje z kotem pod jednym dachem, tym bardziej są do siebie przywiązani. Kiedy jednak wskutek choroby życie zwierzęcia stało się męczarnią i nie ma żadnych widoków na jego wyleczenie, powinien nadejść moment jego uśpienia. Właściciele kotów reagują na taką sugestię ze strony weterynarza bardzo różnie; najważniejszym kryterium powinno być jednak zawsze dobro zwierzęcia. Również dla weterynarza nie jest to zabieg przyjemny, więc będzie go sugerował w razie konieczności. Przez całe życie towarzyszyły mi zwierzęta, więc nieraz już przyszło mi podejmować taką decyzję. Na szczęście nigdy nie towarzyszyło mi uczucie prawdziwej samotności, gdyż kiedy jeden z nich odchodził, zawsze pozostawał na pociechę inny. Mogę tylko udzielić wszystkim posiadaczom kotów jednej rady: możliwie szybko trzeba sobie sprawić nowego, najlepiej o całkiem odmiennym wyglądzie, gdyż i tak nie będzie taki sam jak jego poprzednik.
|