Koty i ludzie starsi
Kot stępa bezszelestnie, lubi być głaskany i uchodzi za bardzo czystego. Jest zwierzęciem odpowiednim zwłaszcza dla ludzi starszych, gdyż - jak żadne inne zwierzę domowe - dostosowuje się do swego ludzkiego współlokatora. Po przejściu na emeryturę opieka nad kotem stanowi zajęcie całkiem sensowne. Kot jest żywą istotą, za którą ponosi się odpowiedzialność; wnosi do domu rozrywkę i radość oraz pociesz w smutku. Jego obecność może pomóc przezwyciężyć utratę ukochanego człowieka; nie zastąpi wprawdzie partnera, lecz stanowi pociechę i oparcie w chwilach bólu i samotności. Poza tym daje ważny impuls do spędzania dnia według ustalonego planu. Zakupy, karmienia, sprzątanie i stałe utarczki z kocim lokatorem są po prostu niezastąpione. Starszy człowiek nie może sobie wówczas pozwolić na apatię. Kotem trzeba się zajmować regularnie i punktualnie. Jeśli więc ktoś odżywia swoje zwierzę zdrowo, przy okazji zajmuje się również kwestią własnego zdrowego odżywiania. Dla osoby starszej kot jest często sprzymierzeńcem w walce z samotnością. Właśnie zaś ludzie w starszym wieku promieniują owym spokojem, który koty szczególnie lubią, są bardziej obowiązkowi i wiedzą, czego kotu potrzeba. Również kot swym nieomylnym instynktem wyczuwa, kiedy jego właściciel nie czuje się najlepiej. Ociera się wówczas o jego nogi przytula, rozmawia z nim miaucząc i bawiąc się skłania go znowu do śmiechu. Do tego dochodzi bezpośredni wpływ na zdrowie człowieka. Lekarze cenią kontakt starszych pacjentów z kotami, gdyż działają one uspokajająco na ciśnienie tętnicze, a tym samym na ogólne samopoczucie właściciela. Ponadto głaszcząc kota człowiek odreaguje na stres. Na szczęście odkrywają to coraz częściej zarządzający domami spokojnej starości i obecnie w niektórych spośród nich wolno już seniorom mieszkać razem ze swym czworonożnym, często wieloletnim przyjacielem. Zwłaszcza kotu, który nigdy dotąd nie opuszczał mieszkania, taka przeprowadzka nie sprawia większej różnicy, a jest on idealnym towarzyszem człowieka u schyłku jego życia. Trzeba jednak pomyśleć również o tym, co się stanie z kotem później, gdy będzie już po wszystkim: kto będzie się o niego troszczył, gdyż również on ma prawo do godnego schyłku życia.
|