Weterynarz
Jeśli twój kot jest chory lub ranny musisz go zabrać do weterynarza, ewentualnie poprosić lekarza o wizytę domową. W każdym przypadku skontaktuj się z nim najpierw telefonicznie i zastosuj się do jego poleceń. Najlepszym wyjściem jest zazwyczaj przewiezienie zwierzęcia do przychodni weterynaryjnej. Jeśli jednak masz w domu kilka kotów chorujących na tę samą chorobę zakaźną, jeśli twoja kotka rodzi, jeśli kot jest ciężko ranny po wypadku lub jeśli ty sam nie najlepiej się czujesz, weterynarz przyjedzie do twojego domu. Przed badaniem powinieneś zaniechać karmienia i pojenia, może bowiem zajść konieczność zastosowania środków znieczulających.
Badanie lekarskie
Lekarz poprosi cię byś przedstawił szczegółowy opis niepokojących objawów i przypomniał wcześniejsze dolegliwości kota. (Po pierwszej wizycie założy zwierzęciu kartę chorobową.) Musisz się wyrażać jasno,precyzyjnie i obiektywnie, a także nie sugerować własnej interpretacji objawów.
Po rozpoznaniu schorzenia
Lekarz poinformuje cię, czy jest wskazane leczenie domowe czy też zachodzi potrzeba hospitalizacji i przeprowadzenia badań lub zabiegów. Troskliwa opieka i znajome środowisko przyspieszają rekonwalescencję.
Śmierć
Jeśli wszystko dobrze się ułoży, twój kot zakończy żywot we śnie, kiedy nadejdzie odpowiednia pora. Jeżeli jednak kot cierpi z powodu nie dającego się uśmierzyć bólu lub jeżeli choroba czyni zeń bezbronnego inwalidę, będziesz musiał podjąć trudną decyzję. Osobiście uważam, że nie wolno odmawiać zwierzęciu prawa do godnej śmierci.
Eutanazja
Ów bezbolesny zabieg jest jakby przedłużeniem głębokiego znieczulenia ogólnego. Weterynarz wstrzykuje zwiększoną dawkę środka znieczulającego dożylnie lub do klatki piersiowej. Nigdy w takich sytuacjach nie stosuje się szybko i boleśnie działających trucizn. Większość placówek weterynaryjnych zajmuje się kremacją lub pochówkiem*, ale możesz zabrać zwłoki, by pochować je w wybranym przez siebie miejscu lub na kocim cmentarzu.
Jeśli lekarz stwierdzi przydatność wykonania sekcji zwłok, zgódź się. Twój kot i tak już niczego nie poczuje, natomiast zdobyta w ten sposób wiedza może się przyczynić do rozwoju weterynarii.
* W Polsce nieliczne placówki również świadczą usługę kremacji - przyp, red.
|